26.3.14

Gomasio w akcji :)



Ano nie ma mnie tu często bo nie mam veny twórczej kuchennej.. jakoś trochę sie to już ciągnie i nie koniecznie powróci.
Inspiracji szukam u innych, czasem wystarczą mi kolory na zdjęciach, czasem ulubione warzywa albo przewodnia przyprawa.. takie wywoływanie smaka "na" :)))

Tutaj moja tablica inspiracji:
http://www.pinterest.com/freethepuppets/vegecooking-no-meat-no-fish-no-eggs-and-vegan-frie/

Czytam i obserwuje bo w planie wszelkie starania by ograniczyc gluten jeszcze bardziej..

A tymczasem nowa partia mojej wersji gomasio uprażona (http://vegeluna.blogspot.ie/2009/10/gomasiowy-raj.html).

Tym razem bardzo wapniowo, czyli dużo sezamu i maku, a prócz tego pestki dyni, słonecznika i len, odrobina soli i posypka z nori plus psyllium.
(focie tu)


A dziś w planie były kotlety soczewicowe i szpinak z jarmużem na gęsto plus ziemniaczki... no ale chory dzieć zasnął na mamie i jak już odespał gorączke to na szybciocha kilka kotlecików (soczewica, kombu, pestki dyni, kielki różne, pieczarki, cebula, oregano, majeranek) zostało podgrzanych na patelni z wczorajszym ryżem ugotowanym z łuskanym mung dhalem i zasypane obficie GOMASIO i polane olejem z avocado. Do tego pokrojony pomidorek i uszęta się trzęsły.

Kotlety i szpinak... no cóż, wieczorem będe smażyc i gotować....
 








www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl
www.mamcie.ie
https://www.facebook.com/SlingShoe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz