24.8.13

Tiramisu..


Ciężko o dobre bez jajeczne i bez alkoholowe Tiramisu... po wielu próbach chyba taki przepis się utrzyma:

"biszkopt" z wegedzieciaka tutaj w oryginale. Szukam innego bez jajecznego przepisu na biszkopt, podeślijcie proszę jak macie coś sprawdzonego ;)

225g mąki (ja używam orkiszowej)
2 płaskie łyżki proszku do pieczenia
2 płaskie łyżki sody oczyszczonej
175g cukru (u nas tylko brązowy - różnego rodzaju)
6 łyżek oleju
250ml wody bądź mleka

krem
500g mascarpone
500g śmietany słodkiej ubitej
sok z 1 cytryny
6 łyżek cukru pudru

kawa
ewentualnie aromaty amaretto bądź migdałowy
gorzka czekolada utarta na małych oczkach

Składniki biszkoptu mieszamy razem, można mikserem, łycha również da rade :). Blachę wykładamy papierem do pieczenia - inaczej nie ma szans by wyciągnać go w jednym kawałku :). Nagrzewamy piekarnik do 180C i pieczemy około 20-30minut, aż biszkopt będzie tzw złoto-brązowy :).
Wyciągamy go i studzimy, jak przestygnie przecinamy na pół, wzdłuż.

W międzyczasie gdy biszkopt się piecze zabieramy się za krem. Słodką śmietanę ubijamy z cukrem pudrem, a następnie mieszamy z serkiem mascarpone, sokiem z cytryny i może odrobina sparzonej i utartej skórki.

Zaparzamy mocną Kawę - około 500ml.

Do naczynia, foremki wkładamy pierwszy kawałek ciasta, nasączamy powoli kawą (dość obficie ;). Nakładamy pierwszą warstwę kremu, posypujemy startą czekoladą. Na to drugi kawałek ciasta, znów nasączamy kawą, krem i czekolada. Niby już po dwóch godzinach w lodówce może być podany - u nas tylko po nocce - wtedy idealnie wszystko nasiąka i przesiąka i jest.... niebioskie :))




















www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

domowy ogródek i domowy obiad



















www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl
www.mamcie.ie
https://www.facebook.com/SlingShoe

yessssss




www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl
www.mamcie.ie
https://www.facebook.com/SlingShoe

zaatar - taki magiczny mix z czeskiej czajowni

Ci którzy chodź raz byli w Czeskiej Czajowni wiedzą co jest grane baaardzo dobrze :))) Oryginalnie na pierwsze pytanie w sklepach maści daleko wschodniej zaatar to tymianek a tymczasem jest to mieszanka ziół, przypraw, prawie zawsze z sezamem.
Cudo aromatyczne!

W czajowni jest podawane w zestawie z pita bread i oliwą. Macza się chlebek w oliwie i w zaatarze i do paszczy zagryza np babe ganusz. Czasem od razu mieszają z oliwą.
zaatar jest  świetny do sosów do sałatek, jako posypka z gomasio, dodatek do zup, pieczywa, co tam dusza zapragnie.

Tu wiecej ale po angielsku - http://en.wikipedia.org/wiki/Za%27atar







Sałata Sałatą :)


Wszystko moje wyrośnięte z nasionka, w doniczkach na parapetach :) Da rade!
Dressing: oliwa, cytryna, musztarda francuska aka w calości kulki, troszke miodu, sól, pieprz....

Orzeźwiająca, mega szybka :)
Smacznego :)

www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl
www.mamcie.ie https://
www.facebook.com/SlingShoe

Racuchy z Jabłkami







www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

Ruskie - DOŻYLNIE!





cieciorka z suszonymi pomidorami i pieczarkami - ot sosik











www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

pizza a'la Rusio





www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

obiadek....




www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

sabji






www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

2.8.13

Zupa Botwinkowa :)








 





Foty mało apetyczne... jednak...
Ano dostalam siate botwinki (rarytas w Eire, a moja w tym roku nie wyrosła) no i jakoś nie miałam pomysłu na nią... Po inspiracjo-konsultacji z drugą kumpelą powstała zupa :)

Składniki:
siatka umytej i posiekanej botwinki
4 małe marchewki
4 małe ziemniaki
sól i troche bulionu marigold vegańskiego
pieprz
nie zdążyłam z słonecznikową więc zwykła kwaśna śmietana

Warzywka w kostkę i wszystko do gara. Gotujemy na małym ogniu aż marchewka i ziemniaki będą miękkie, odkładamy trochę liści na bok - resztę miksujemy. Ponownie dodajemy odłożone składniki i śmietanę. Mieszamy i gotowe.

Ja miałam jeszcze młode ziemniaki ugotowane na parze wiec pokroiłam w kostke i do zupy poszły.
Dziecko moje marudziło już jak kroiłam liście, ale potem skosztował i zjadł dużą michę :)))

Kwaskowate - pyszne.

Oczywiście dopiero jak mi zapachniało gotowana botwinka to mi się przypomniało, że najbardziej lubie na gęsto a'la szak... no ale to na inny raz ;)

Smacznego :)))

www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl www.mamcie.ie
 https://www.facebook.com/SlingShoe