Makaron, oliwa, szparagi, brokuły, ser kozi, cukinia, ser żółty i natka pietruszki
30.6.14
Zagryzka
19.5.14
Ciastka... namieszane :)
- szklanka mąki kokosowej
- szklanka orkiszowej albo gryczanej albo innej bezglutenowej
- kostka masła albo równowartość wegańskiej margaryny, oleju kokosowego itp
- 1/3szkl mleka kokosowego
- duża łyżka crunchy bezcukrowego i bezsolnego masła orzechowego
kakao
- płaska łyżeczka sody
- łyżka wiórków kokosowych
- biała i gorzka czekolada
wymieszać wygnieść, pougniatać i pozgniatać i piec w nagrzanym piekarniku do 180C przez jakieś 10min
Chińszczyzna...
Chińskie wstawki średnio zdrowe, ale raz na wieki można zaszaleć :) Ciemny sos sojowy nie rybny jeszcze musze obczaić :)
8.5.14
Zupa rozgrzewająca, w chorobie ratująca :)
Baza jak na rosól imbirowy plus więcej czosnku i cebula. Jak warzywa będą miękkie dodajemy dwa duże pomidory pokrojone w kostkę, około 300gram szpinaku, szczypiorek, pesto pietruszkowe (z dwie duże łyżki) i szczypta cayenne (szczypta na garnek zupy obowiązuje dzieci, dorosłym polecam przynajmniej 1/4łyżeczki na miskę zupy). Cayenne świetnie oczyszcza i rozgrzewa, rewelka na bolące gardła i kaszle.
kasza jęczmienna na cieplo albo na zimno :)
Ucinamy troche gluten ale wieki nie jadłam tej kaszy i jakoś tak mi sie zachciało jej z sosem grzybowym. Niestety na to troche nie było czasu więc w ruch po wycieczkowym poszły:
fasolka czerwona z kartonu, wiem, że nie najzdrowsza ale chociaz organic to tak licze, że chociaż troche jednak :)
avocado
pomidory
różne liściaste z naszych doniczek (szczypiorek, pietruszka, buraki, szpinak, swiss chard, water cress itd)
ugotowane rano w mundurkach ziemniaki (też na coś innego :)))
wszystko wymieszać, doprawić prawodpodobnie dosypać gomasio :) i gotowe
pyszczne na ciepło oraz jako sałatka na zimno
fasolka czerwona z kartonu, wiem, że nie najzdrowsza ale chociaz organic to tak licze, że chociaż troche jednak :)
avocado
pomidory
różne liściaste z naszych doniczek (szczypiorek, pietruszka, buraki, szpinak, swiss chard, water cress itd)
ugotowane rano w mundurkach ziemniaki (też na coś innego :)))
wszystko wymieszać, doprawić prawodpodobnie dosypać gomasio :) i gotowe
pyszczne na ciepło oraz jako sałatka na zimno
Bezglutenowo na szybciocha :)
coś szybkiego na głoda powycieczkowego ;)
makaron kukurydziany
pesto pietruszkowe z oliwa i orzechami nerkowymi
orzeszki piniowe
pokrojone suszone pomidory w zalewie z oliwy
gomasio ziarenkowe
szybka akcja poplażowa i dziecko wypowiadające "mniam" :)
makaron kukurydziany
pesto pietruszkowe z oliwa i orzechami nerkowymi
orzeszki piniowe
pokrojone suszone pomidory w zalewie z oliwy
gomasio ziarenkowe
szybka akcja poplażowa i dziecko wypowiadające "mniam" :)
Chleb na Zakwasie, próba druga :)
Ten był z resztką mąki żytniej, mieszanką bezglutenowa i resztką gryczanej... wyszedł wilgotny bo studził sie w formie - nie chciał wyjść od razu po upieczeniu, a ja musiałam wychodzić do pracy.
21.4.14
Pierwszy Chleb na Zakwasie - Chleb Orkiszowo-Gryczany
Historia tego zakwasu. Mama Hani pisze u siebie jak ona robi zakwas:
http://penelopia.blogspot.ie/2011/10/szafa-do-pracowni-i-zakwasowe-newsy.html
A poniżej instrukcja obsługi i przepis od Hani Sitek http://haniasitek.blogspot.ie/
mieszasz,
odkładasz 5-6 łyżek do słoika na następny chleb - to jest Twój zakwas.
normalnie trzymasz go w lodówce w zakręconym słoiku. Po 3 dniach jest gotowy na
kolejne wyzwania.
Resztę
ciasta przelewamy do keksówki i odkładamy na 8 godzin do wyrośnięcia; ciasto
wypełni lekko ponad połowę keksówki i powinno urosnąć aż do brzegów i wtedy
180 stopni na godzinę wstawiasz i chlebek gotowy żeby dobrze się kroiło trzeba poczekać aż porządnie wystygnie. Ja od razu po wyjeciu
wyrzucam na blat z formy i tyle. Powodzenia"
A ja, jak ja... improwizacja.... maka orkiszowa bo tylko ta z glutenowych jest na stanie, plus gryczana bo za malo orkiszowej bylo :) do tego (za mala jak sie okazalo:) ) szczypta soli, woda, zakwas i nasiona: sezam, mak, len, pestki dyni. Jeszcze bez nasion i soli zamieszalam i odlalam do sloika czesc na nowy/dalszy zakwas. Potem juz z nasionami przelalam do formy maznietej lekko oliwa i zostawilam na noc (jakos nie za bardzo mi urusl w formie). Rano do piekarnika (gdzie urusl o okolo polowe!) na godzine i potem szybko by sie do pracy nie spoznic, na blat do wystygniecia. Pierwszy kes dostal mi sie pol dnia pozniej :) REWELKA! Cudo, wilgotny, nie kruszacy sie, wyrosniety chlebek :)
SUMUJĄC!!!! :)))))
mąka + zakwas +woda = odłożyć nowy zakwas
dodać sól i ewentualne dodatki i odłożyc do wyrośnięcia itd :)))
SUMUJĄC!!!! :)))))
mąka + zakwas +woda = odłożyć nowy zakwas
dodać sól i ewentualne dodatki i odłożyc do wyrośnięcia itd :)))
Ponizej reszta tipsów do walki, tfu nauki robienia zakwasu :)
Wskasówki od Bart'a:
"Ja zawsze robię tak samo i w tydzień mam młody zakwas gotowy. Do zrobienia zaczynu do zakwasu używam dwóch składników (do wariantu szybkiego trzech):
1. mąka żytnia razowa z pełnego przemiału i eko (ja używam z młynu Babalskich)
2. woda kranówa
wersja normalna to dodaję codziennie rano łyżkę mąki i łyżkę wody i mieszam, a wieczorem tylko mieszam; wersja szybka to to samo tylko dodaję kilka kropli żurku (kultury bakterii)"
http://www.chleb.info.pl/moje-chleby-receptury/pieczywo-na-zakwasie
jak za nic zakwas nie chce sie udac to sa dostepne startery:
http://www.mniammniam.com/sklep/10150,Zakwas_ekologiczny_do_chleba_w_proszku_15_g_oryginalny_produkt_niemiecki_Vitam.html
http://www.aledobre.pl/11471,Zakwas_w_proszku_do_chleba_BIO_20_g_Biovegan.html
www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl
www.mamcie.ie
www.facebook.com/SlingShoe
26.3.14
Gomasio w akcji :)
Ano nie ma mnie tu często bo nie mam veny twórczej kuchennej.. jakoś trochę sie to już ciągnie i nie koniecznie powróci.
Inspiracji szukam u innych, czasem wystarczą mi kolory na zdjęciach, czasem ulubione warzywa albo przewodnia przyprawa.. takie wywoływanie smaka "na" :)))
Tutaj moja tablica inspiracji:
Czytam i obserwuje bo w planie wszelkie starania by ograniczyc gluten jeszcze bardziej..
A tymczasem nowa partia mojej wersji gomasio uprażona (http://vegeluna.blogspot.ie/2009/10/gomasiowy-raj.html).
(focie tu)
A dziś w planie były kotlety soczewicowe i szpinak z jarmużem na gęsto plus ziemniaczki... no ale chory dzieć zasnął na mamie i jak już odespał gorączke to na szybciocha kilka kotlecików (soczewica, kombu, pestki dyni, kielki różne, pieczarki, cebula, oregano, majeranek) zostało podgrzanych na patelni z wczorajszym ryżem ugotowanym z łuskanym mung dhalem i zasypane obficie GOMASIO i polane olejem z avocado. Do tego pokrojony pomidorek i uszęta się trzęsły.
Kotlety i szpinak... no cóż, wieczorem będe smażyc i gotować....
www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl
www.mamcie.ie
https://www.facebook.com/SlingShoe
Subskrybuj:
Posty (Atom)