18.2.10

Fasolka po Bretońsku.. cokolwiek to znaczy ;)

Kiedyś Makłowicz zdaje się chciał dojść do tego skąd się ona wzięła.... ściema, że to najbardziej popularne danie brytyjskie jest ściemą pierwszej klasy. Nasza fasolka po bretońsku jest kompletnie inna i o niebo lepsza od angielskiej baked bean konsumowanej na śniadanie (!) i to głównie z puszki....
Fe!

Zatem Staropolska Vege Fasolka po Bretońsku:
- około 1/2 kg suchej fasolki Jaś (to ta biała, najwieksza), namoczonej na noc
- słoiczek, dwa koncentratu pomidorowego
- ziele angielskie sztuk 3
- liść laurowy 1 duuuży, 2 mniejsze
- sól
- pieprz
- majeranek
- cebula bądź asofetida
- mąka jako zagęstnik
- dla lubiących syntetyczne mięcho polecam polskie wędzone parówki sojowe - żaden mięsożerca nie zakuma, że je vege ;)

Fasolkę, dokładnie płuczemy (co zmniejsza gazowatość fasolki;) i zalewamy wodą jak kto lubi. Ja lubię fasolkę lekko zupowatą. Dodajemy cebulę i przyprawy. Gotujemy na małym ogniu aż fasolka będzie miękka. Dodajemy koncentrat, zagotowujemy ponownie. Jeżeli chcemy naszą fasolkę zagęstnić rozrabiamy 2 łyżki stołowe mąki w kubku wypełnionym do połowy zimną wodą. Taką papkę bez grudek powoli wlewamy do fasolki, mieszając, mieszając, mieszając. Znów zagotowujemy (można z wędzoną parówką sojową pokrojoną w plasterki). Podajemy z chlebkiem.
Mniodzio ;)



www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

12.2.10

Zapiekanka Szparagowa

Ta zapiekanka jest szparagowa ale tak na prawdę zabawa z zapiekankami polega na tym, ze można je zrobić z wszystkiego!!!!

Składniki:
Makaron penne
Szparagi Zielone
Pieczarki
Czerwona papryka
Ser (ostry)
Szpinak
Słodka śmietana - bądź beszamel

Ugotowany makaron mieszamy z drobno pokrojonymi warzywami, doprawiamy solą, pieprzem. Do słodkiej śmietany bądź beszamelu trzemy żółty ostry w smaku ser. Całość mieszamy i wkładamy do piekarnika. Pieczemy tak długo aż pieczarki będą ready ;)

Podajemy z sałatką z ogórka.... albo marchewką utartą z jabłkiem....



www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

28.1.10

Gulaszowatość ;)

Kolejna pozycja powstała z niczego, kilka gadżetów w lodówce i wena twórcza ;)

Składniki:
Ziemniaki,
Marchewka,
Fasolka Szparagowa Zielona,
Pieczarki,
Mieszane Kiełki,
Nóżki Brokuła
Duuuużo Zielonej Pietruszki
Cebula / Asofetida
Sól, Pieprz,
Ziele Angielskie
Liść Laurowy
Majeranek
Oliwa

Cebule / asofetide i pieczarki podsmażamy, dodajemy pokrojone w kostkę nóżki brokuła i drobno pokrojoną marchewkę oraz ziemniaki. Dusimy chwilę, dolewamy tyle wody by idealnie zakryła nasze warzywa + około 2-3cm. Dodajemy sól,pieprz, ziele, liść i majeranek. Gotujemy pod przykryciem, aż ziemniaki będą miękkie. Dodajemy fasolkę szparagową gotowaną na parze w tonie al'dente oraz kiełki i natkę pietruszki. Mieszamy i gotujemy jeszcze przez 5 -10 minut na malutkim ogniu.
Można jeść samo, z chlebem, makaronem kaszami ;).


www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

24.1.10

Faszerowane Pieczarki

Ola!
Extra dodatek.

Składniki:
Duże Pieczarki 6-10sztuk
Bułka Tarta
Ser Żółty bądź Tofu Wędzone
Mały pęczek Zielonej Pietruszki
Cebula / Asofetida
Sól, Pieprz, Tymianek
Oliwa

Z pieczarek ostrożnie wykrawamy nóżki i małą łyżeczką jeszcze ostrożniej pogłębiamy przestrzeń pod farsz. Nóżki i "środki" pieczarek podsmażamy z cebulą bądź odrobinką asofetidy, doprawiamy tymiankiem, solą, pieprzem, dodajemy drobno posiekaną pietruszkę, tarty ser bądź drobno pokrojone wędzone tofu. Wszystko dokładnie mieszamy dodając odrobinę bułki tartej, znów mieszamy i faszerujemy nasze kapelusze. Formę bądź naczynie żaroodporne naoliwiamy i wkładamy pieczarki do piekarnika, najpierw pod przykryciem na około 15minut, potem bez przykrycia na kolejne 15 minut.

Podajemy jako dodatek do dowolnego zestawu. Na zdjęciu z "żywym" pomidorem i makaronem penne z rukolą i rzeżuchą wodną w jogurcie.

Smacznego!!!

www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

22.1.10

Vege Muza ;)




www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

Wit C w płynie ;) - Kapuśniak

Sok z kiszonej kapusty jest ponoć zdrowy na robale kimkolwiek są ;). Tak przynajmniej mi mówiono jak byłam mała, a już wtedy byłam ochotnikiem do picia soku z kapusty każdej ;).

Podobno kiszonki zawierają dużo witaminy C więc najzdrowiej jest je wcinać na surowo... Jednak zimową porą nie ma to jak kapuśniaczek. Aż mi ślinka pociekła...

Potrzebujemy:
Około 1/2-1kg Białej Kapusty Kiszonej
Jeżeli mamy pod ręką, to jedną Mała Marchewkę
Kilka Grzybków Suszonych jeżeli ktoś ma pod ręka
Sojowe Parówki bądź zbożową kiełbasę wędzoną dla tych, którzy kapuśniaka bez wkładki nie przełkną
Ziemniaki 1/2-1kg
Sól, Pieprz
1 Liść Laurowy
Majeranek
Dla fanów cebuli i czosnku - zacząć od podsmażonej cebulki i dodać do zalanej kapusty ząbek czosnku.
Bulion Warzywny
Łyżka Masła, Oleju, Oliwy...

Marchewkę myjemy i jeżeli ma niefajną i nieekologiczna skórkę to obieramy. Kroimy drobno, bądź trzemy na tarce. Wrzucamy do garnka na rozgrzana łyżkę preferowanego tłuszczu (lub do podsmażonej cebuli), chwilkę podsmażamy. Dodajemy liść laurowy, sól, pieprz, majeranek, odrobinę bulionu warzywnego i zalewamy wodą.
W międzyczasie kroimy kiszona kapustę i gdy woda w garnku się zagotuje dodajemy ją do pozostałych składników. Dodajemy ewentualnie czosnek i suszone grzyby (jeżeli mamy i lubimy ;). Dolewamy wody w zależności od preferencji co do konsystencji zupy i pamiętamy, o ziemniakach, które wkrótce się tam pojawią ;).
Ziemniaki wg preferencji obieramy bądź nie. Na pewno dokładnie myjemy i kroimy w około 1 centymetrową kostkę, gotujemy osobno w osolonej wodzie lub na parze.
Gdy kapusta zmięknie dodajemy ugotowane ziemniaki i ewentualne dodatki "kiełabaso-podobne". Gotujemy jeszcze przez 5-10 minut na małym ogniu i gotowe ;)

Smacznego ;)


www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

1.1.10

Baba Ganusz....


Baba Ghanoush, Baba Ghannouj czy Baba Ghannoug - po naszemu Baba Ganusz :)

To potrawa (przystawka, pasta....) pochodzi z krajów Arabskich.

Potrzebujemy:
Duży Bakłażan
Pasta Tahini
Czosnek
Sól, Pieprz
Oliwa z Oliwek
Sok z Cytryny
Baba lubi też Natkę Pietruszki

Bakłażana kroimy podłużnie w grube plastry i grillujemy. Gdy miąższ stanie się miękki i przesiąknie dymem, obieramy ze skórki i wkładamy do naczynia w którym będziemy całość mieszać i miksować. Dodajemy dwie łyżki tahini, mały ząbek czosnku, łyżke-dwie oliwy, odrobinę soku z cytryny dla przełamania smaku, sól/pieprz do smaku i wszystko razem miksujemy na jednolitą pastę. Na koniec dodajemy bardzo drobno pokrojoną natkę pietruszki. Przekładamy do miseczki, polewamy odrobiną oliwy z oliwek i gotowe.
Baba genialna jest z chlebkami pitta (cieńkie placki z ciasta drożdżowego). Jest do tego jeszcze taka magiczna mieszanka przypraw, ale jeszcze nie zlokalizowałam jak się nazywa...

a tytaj, kolezanka dopracowała proporcje ;) - baba ganusz by Mukunda
Smacznego ;)




Indian Baingan Bartha is a dish similar to baba ghanoush. It is similarly prepared by grilling eggplant over open charcoal flame to impart a smoky flavor to the flesh. It is then cooked with an assortment of spices, tomatoes, garlic and onions. It is commonly served with breads like Paratha, Roti, Naan, etc.

www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

24.11.09

Żurek, ogórek, kiełbasa i sznurek....

Żurek, żur czyli zakwaszona zupa mączna, zupa przyrządzana na bazie zakwasu z mąki o charakterystycznym kwaśnym smaku.

"Istnieją niejasności czy żurek jest tożsamy z barszczem białym, gdyż np. wedle jednej z tradycji nazwy żurek i barszcz biały stosuje sie wymiennie. Lecz w innych zaś tradycjach żurek jest zupą przyrządzaną na bazie mąki żytniej, zaś barszcz biały na bazie mąki pszennej. Z kolei inne zwyczaje nakazują żurkiem nazywać zakwaszaną zupę postną podawaną z jajkiem lub ziemniakami zaś barszcz biały miałby być zupą zakwaszaną przyrządzaną na bazie wywaru z boczku i kiełbachy. Kwestia ta do dziś nie jest wyjaśniona."

Zakwas na żur:
1 szklanka mąki żytniej razowej,
kawałek skórki razowego chleba do zakwaszenia,
2 szklanki przegotowanej wody,
4 ząbki czosnku

Do kamiennego lub szklanego naczynia wsypujemy mąkę, dodajemy posiekany, utarty z odrobiną soli czosnek, skórkę razowego chleba i zalewamy przegotowaną wodą. Mieszamy. Odstawiamy na 3-4 dni. Uwaga czasem zapach roznosi się po pokoju ;).
Uwaga - za pierwszym razem żur może się nie zakisić. Wtedy po kilku dniach wylewamy zawartość kamiennego naczynia i nie myjąc go wsypujemy do niego ponownie mąkę na żur, dodajemy wszystkie składniki jak za pierwszym razem.
Zasada jest taka, że aby żur się dobrze kisił robimy go zawsze w tym samym naczyniu i chociaż brzmi to dziwnie, tego naczynia po kolejnych kiszeniach nie myjemy.

ŻUR-EK
Ja przyznam, że jestem leniwcem i warunki emigranckie nie pozwalają na taka ekstrawagancję wiec kupuję gotowy zakwas w butelce.

Do wody dodaję bulion, ziele angielskie, liść laurowy, dużo pieprzu i majeranku, czasem dodatkowy czosnek. Zagotowuję to cudeńko i dodaję zakwas, gotuje około 15 minut. Osobno gotuje ziemniaki pokrojone w kostkę.
Ziemniaki dodaje do żurku, czasem również kwaśną śmietanę i sojowe parówki ;)

Smacznego kwaśnego! ;)

www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

7.11.09

Avocado

Dla mnie avocado to instynktowny substytut natki zielonej pietruszki. Spece od żywienia nazywają go pożywieniem dla mózgu.

Dla wielu ludzi jest mdłe... ale po dłuższej znajomości....

Ja zaczęłam mą przygodę od PASTY z Avocado i Sera. Potrzebujemy:
Dojrzałe Avocado
Pół Kostki Białego Sera
Sok z Cytryny bardziej dla zachowania koloru niż smaku
Sól
Pieprz

Avocado to taki owoc, który straszliwie miłuje swoja pestkę (którą możemy rosnąć później ;) i jak tylko się rozdzielą to miąż zaczyna czernieć. Nie znaczy to jednak, że traci na jakości czy w smaku.

Avocado przekrajamy na pół, wyjmujemy pestkę i łyżeczka wydrążamy miąż. Miąż rozdrabniamy widelcem, razem z białym serem, solimy, dodajemy soku z cytryny i (ja lubię duuużo) pieprzu.
Pasta jest genialna na świeżo z pieczywkiem.

Sałatka Z Avocado, Pomidorów i Fety
Avocado
2 Pomidory
Pół Kostki Sera Fety
Sól, Pieprz
Oliwa

Wszystkie składniki kroimy w drobną kostkę, doprawiamy solą, pieprzem, oliwą i mieszamy. Pychotka.


Zupa Ziemniaczana z Avocado
1kg ziemniaków
marchewka
zielone chili
2 avocado
kminek zwykły
tymianek
majeranek
śmietana kwaśna
oliwa

Warzywa drobno pokroić i podsmażyć na oliwie razem z przyprawami, posolić i zalać woda. Gotować do miękkości ;) i podawać podawać podawać ;)

Guacamole. zdaje się, że to meksykański dip czyli sosik do kukurydzianych czipsów ;)
kilka dojrzałych avocado
zielone chili
cebula
liście kolendry
czosnek
sól
cukier
odrobinę soku z cytryny

różne wersje.... Jedna to rozetrzeć widelcem mango jak przy paście i dodać bardzo drobno pokrojoną cebulę, chili, kolendrę i czosnek.
Druga wersja to poddusić je i dodać pastę avocadową....
Uwaga ponieważ specjał jest bardzo ostry ;)

Gdyby dodać do tego np ziemniaki byłoby całkiem fajne sabji ;)


www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

30.10.09

gomasio'wy raj :)

Oryginalnie GOMASIO jest z nasion sezamu, nazywane również solą sezamową. Przyplątało się gdzieś z Japonii...

Jeżeli chodzi o sezam, to ważne by był świeży, inaczej będzie tylko gorzki.
Sezamowe gomasio jest bardzo popularne w makrobiotyce, zawiera dużo wapnia.
Niektórzy myją nasiona przed cała akcją, ja... może zacznę ;)

Ja osobiście wole - uwielbiam! GOMASIO z nasion LNU, z ewentualnym dodatkiem nasion SEZAMU, SŁONECZNIKA, DYNI.

Przetestowałam wiele sposobów i są dwa najwygodniejsze ;)
Jeden uprażyć osobno wszystkie nasiona.
Nasionka będą strzelać wyskakiwać i podskakiwać. W żadnym wypadku nie dodawać żadnego tłuszczu one maja swój własny ;).
Nasiona wymieszać, dodać sól i zmielić w młynku do kawy albo utrzeć w makutrze etc.
Drugi sposób to, najpierw wszystko zmielić, zmakutrzyć ;) a potem podprażyć - ta wersja jednak wymaga więcej uwagi, ponieważ łatwiej gomasio przypalić.

Ja jestem fanką mało słonego gomasio, najpopularniejsze proporcje to 1:8 czy 1:11.
Gdzie 1= sól. Ja jednak dodaje soli na tzw oko....
Takie gotowe gomasio zostawiamy do ostygnięcia, a potem wsypujemy do słoiczka i do lodówki.

Świetne na kanapki, chleb z masełkiem i gomasio - rewelka ;)
Świetne z ryżem, makaronem, jako posypka do obiadu czy na ziemniaki, do zup...

REWELKA!!!!
http://en.wikipedia.org/wiki/Gomashio

www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

27.10.09

Hummus

Otóż HUMMUS to ten sam orgin jak falafel....
Przepisy w necie prowadzą zazwyczaj do betonowatej konsystencji przeprawionej czosnkiem.
Tymczasem chodzi o wyważenie proporcji cieciorki i tahini - pasty z sezamu ;).

Potrzebujemy:
- Cieciorkę ugotowaną w osolonej wodzie (zatrzymujemy tę wodę!)

- Pastę Sezamową Tahini (BEZ DODATKÓW!)

- Jeden Mały Ząbek Czosnku dla 'przełamania smaku" - podobno to must i nie próbowałam zamieniać tego asofetidą

- Odrobina świeżego Soku z Cytryny

- Oliwa z Oliwek z Pierwszego Tłoczenia

- Sól, Pieprz drobno mielony do smaku.


Około szklanki cieciorki moczymy na noc, płuczemy zalewamy wodą, dodajemy sól i gotujemy. Gdy będzie miękka, odcedzamy ale zostawiamy wodę. Jeżeli ktoś ma malakser to wsypuje tam cieciorkę, ja mam tylko mikser ręczny wiec wsypuję ją do długiego naczynia, dolewam odrobinę wody z gotowania, wyciskam mały ząbek czosnku, dodaję sól, pieprz, około 2-3 łyżki oliwy z oliwek i około 1/3 - 1/2 słoika tahini. Ponoć normalnie w przepisach jest za mało tahini, ja się z tym również spotkałam. Do tego małą łyżeczkę soku z cytryny i dajemy. Konsystencję kontrolujemy wodą z gotowania cieciorki oraz oliwą. Konsystencja powinna być maślana wręcz lekko lejąca (ja wole te bardziej maślana ;).
Cała zabawa polega na wyczuciu proporcji i większej ilości świeżego tahini niż w "standardowych" przepisach.

Można oczywiście waryjowac na temat ;)
-Dodać natki kolendry
-albo chili
-albo całej ugotowanej cieciorki podduszonej na słodko w czerwonej cebuli

inwencja twórcza należy do Was. Ja lubię hummus klasyczny, jako, że na kanapkach używam go jako/zamiast masła ;).
 
Smacznego ;)


--------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------


Tekst z innej daty, ale uwzględniający proporcje ;) jakotakie ;)
Humusu, czy też humusa używam osobiście zamiast masła ;). Uwielbiam cieciorkę a humus to jej kwintesencja ;)

Ja lubie te klasyczna wersje:
1 szklanka cieciorki
3-4 lyzki i więcej tahini (pasty sezamowej light)
1 cytryna
1-3 zabki czosnku
oliwa z oliwek
sól
pieprz

szklanke cieciorki namaczamy na noc, pluczemy i gotujemy do miekkosci w osolonej wodzie. ugotowana odcedzamy, pozostawiajac gzies pod reka wode z gotowania. do cieciorki dodajemy tahini, sok z 1cytryny, wycisniety czosnek, sol, pieprz i kilka lyzek oliwy z oliwek. wszystko miksujemy na gladka mase didajac w razie potrzeby wody z gotowania cieciorki dla uzyskania bardziej gladkiej konsystencji.


do takiego humusu mozna dodac gadzety typu:
swieza kolendra
karmelizowana cebula
oliwki
suszone pomidory
grillowana papryka itp


humus ten mozna zamrozic badz zagotowac do sloikow co mi sie jeszcze nie udalo bo u nas znika jak woda ;)


www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

;) yes - man!!!


www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

18.10.09

Zapiekane Muszle Makaronowe

Historia muszli tych jest niebanalna w swej banalności. Szłam sobie uliczka sklepową i te wielkie muszle makaronowe tak na mnie spojrzały.... Kupiłam i kilka tygodni poleżały na półce niczym mnie wena dopadła ;)

Potrzebujemy:
Duży Makaron, mogą być rurki canelloni i można to też adaptować pod lasagne
Po 2 czerwone, żółte i pomarańczowe Papryki
Puszka Pomidorów albo około kilograma żywych (świeżych:)
Garam Masala, Rodzynki (garstka! - sztuk 15 ;)???), Pieprz Cayenne
Oliwa

Szpinak około kilograma świeżego...
Orzechy Nerkowca bądź Piniowe około 100gram bądź jak kto lubi ;)
Kminek Indyjski
Kurkuma
Asofetida bądź Czosnek
Pieprz Czarny

Tymianek, Majeranek, Oregano, Bazylka
Ser Feta
Ser Żółty
Sól

Paprykę kroimy drobno i dusimy na oliwie, gdy zmięknie dodajemy pomidory i miksujemy. Doprawiamy solą, pieprzem cayenne, garam masalą i garstka rodzynek. Gotujemy jeszcze przez 5-10 minut.

Makaron Gotujemy al'dente - twardawy. Odcedzamy.

Na łyżkę oliwy wrzucamy w kolejności: kminek indyjski, czosnek/asofetidę, kurkumę, nerkowce na końcu szpinak, sól i pieprz. Szpinak dusimy pod przykryciem. W razie potrzeby podlewamy odrobiną wody.

Paprykowo-Pomidorowy sos wylewamy do brytfanki, a następnie układamy na nim, lekko(!!!) przytapiając nafaszerowane szpinakiem muszelki. Na Górę kładziemy plasterki fety, doprawiamy ziołami i posypujemy tartym serem żółtym. Zapiekamy ;)
Jako,że wszystkie składniki były uprzednio ugotowane, głownie chodzi o to by makaron nasiąknął "otoczeniem", a ser rozpuścił się.

Smacznego ;)




POLECAM: www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

10.10.09

Falafelowe szaleństwo ;)

Falafel 'kotlecik' często kulkowaty... Pochodzi z... Libanu, Maroka, Syrii, Egiptu... z krajów arabskich. Falafel często spotkać można obok mięsnego kebabu.
Niby ewoluuje z Egipskiego falafela zrobionego z bobu do tego pochodzenia północnego zrobionego z bardziej tam popularnej cieciorki....
Gdybym miała suszony bób.....

Jakoś nigdy się za niego nie brałam, bo kotlety nigdy nie były moją specjalnością.... Do dziś ;)
Mieszkamy w Syryjczykiem i często wypytujemy się na wzajem co jemy i gotujemy. Częściej ja oczywiście zaczepiam ;).
Przymierzałam się do tego obiecanego hummusa, i zamoczyłam cieciorkę.... zapomniałam, że przecież ona potroi swą objętość.....
W każdym razie po długim czasie w kuchni.... wyszło ich dwa pudełka, a sąsiad cieszył się jak dziecko, że smakują jak jego mamy i że on po dobre falafele jeździ do Chiswick bo tylko tam są dobre. Więc dumna i blada prezentuję Wam przepis ;)



Bardzo przepraszam ale na razie nie będzie proporcji, ponieważ jak zwykle robiłam na tzw "OKO" ;)

FALAFEL
CIECIORKA namoczona przez noc i wypłukana (około szklanki suchej cieciorki)
dużo ZIELONEJ PIETRUSZKI (ściema z kolendrą to angielska fanaberia)
CZOSNEK albo ASOFETIDA
SEZAM BIAŁY (jasny)
KMINEK INDYJSKI
SÓL, PIEPRZ
BUŁKA TARTA dla ewentualnego ratowania konsystencji



Cieciorkę płuczemy, odcedzamy i miksujemy w malakserze, mielimy w maszynce do mięsa, albo jak ja radzimy sobie mikserem ręcznym. Dodajemy około łyżeczki kminku indyjskiego (mielony byłby idealny, jeżeli nie, malakser powinien sobie z tym fantem poradzić ;). Sól .... łyżka stołowa jak nic, łyżeczka pieprzu i jeden ząbek czosnku, dla fanów.... dwa. Do tego pęczek drobno posiekanej natki pietruszki. Jeszcze raz kontrolnie wszystko zmiksować. Jeżeli są jakieś problemy to dolać odrobinę wody, a potem zagęścić bułką tartą. Dodajemy sezam (około 100gram), mieszamy i lepimy kulki średnicy około 3-4cm. Smażymy na złoto brązowy kolor na głębokim oleju.

Takiego falafela można podawać z ryżem i surówkami (tabula byłaby miła). Można też przekroić na połówki i włożyć do pity (takie pieczywko) razem z surówkami.
Albo tak jak Roof, płaski "chlebek" lafa smarujemy jogurtem naturalnym, potem hummusem, na to kawałki pomidora i falafel. Zawijamy i można to podgrzać w piekarniku. MNIAM!!!!!!!

No i zapraszam na falafla jak ktoś jest właśnie w Lądku, bo narobiłam tego jak na party jakieś ;)

www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl


6.10.09

Raita z Pomidorów na Włoską Nutę ;)

Szybka Sałatko Surówka... Raita - bo na zimno z jogurtem ;)

Słodkie dojrzałe pomidorki myjemy i kroimy w ósemki księżycowe. Następnie dodajemy łyżkę pesto (bazylia, orzeszki piniowe, oliwa) bądź drobno posiekaną świeżą bazylię; odrobinę soli i trochę więcej pieprzu. Zalewamy jogurtem naturalnym w wersji vegańskiej - sojowym. Mieszamy i odstawiamy na chwile by pomidory puściły trochę soku, mieszamy jeszcze raz. Podajmy w temperaturze pokojowej bądź schłodzone - wedle upodobań.

Zamiast jogurtu może być tylko Oliwa, bądź Oliwa z Cytryną...


www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

2.10.09

B jak Burak, Barszcz, B-syrop... ;)

Buraki są mega brudzące i farbująco-plamiące. Na zwykły naturalny barwnik się nie nadają, ale o naturalnych barwnikach, może kiedy indziej ;)
Dla mnie Burak to sok z sokopijalni na Beskidzkim... burak, seler, marchewka..... ślinotok ;)

Więc burak jest świetny w postaci soku, można też pić ukwaszony sok z buraków - kwaśne zdrowe na robale, jeżeli jakieś mamy ;)

Mało kto wie, że jak i cebula, burak jest świetny w formie BBBB SYROPU ;)
Należy buraka umyć, poszukać takiej jego strony (płaskiej możliwie) by swobodnie stał. Wtedy odcinamy około 2 cm z góry i drążymy łyżeczką dziurkę coś jak "miseczka" burakowa ;). Wsypujemy do środka trochę cukru zamykamy buraczanym wieczkiem i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Burak powinien puścić sok - do "miseczki". Więc jeśli ktoś nie przepada za cebulowym syropem, polecam buraczany.


Burak to BARSZCZ ;)
A barszcze są różne... Barszcz na zakwasie, barszcz ukraiński z warzywami i fasolą, barszcz "zupowy"....
Ten ostatni to banał.... potrzebujemy:
Buraczki, świeże, jeżeli są młode to z liśćmi, botwinką
Marchewka, Ziemniaki,
Łyżka Oliwy, Oleju bądź masła
Ziele Angielskie, Liść Laurowy, Pieprz, Sól, Majeranek
Zielona Natka Pietruszki
Śmietana

Warzywa myjemy, obieramy, kroimy w kosteczkę i zalewamy wodę, wsypujemy przyprawy i gotujemy na małym ogniu. Często jest tak, że Buraki gotują się dłużej niż ziemniaki więc ziemniaki można wrzucić trochę później. Kiedy warzywa są miękkie zupa jest gotowa, podajemy z natką pietruszki i śmietana jeżeli, ktoś lubi i je ;).


Burak Sałatkowo
Gotowany bądź Surowy Burak albo Dwa Buraki ;)
Sałaty różne, z Rukolą jest Fajne i z jakimś Białym Serem (smażonym Haloumi, fetą etc)
Sól, Pieprz, Odrobina Oliwy z Oliwek i Soku z Cytryny
Można dodać Marchewkę potraktowaną obieraczką do warzyw - wtedy ładnie wygląda jako takie cienkie płatki ;)

Burak Sałatkowo II
Buraczki umyć i ugotować w łupinkach. Obrać i pokroić w drobną centymetrową kostkę. Ze słodkiej śmietany i musztardy zrobić sos i wymieszać z buraczkami. Można oczywiście dodać jakiejś zieleniny (pietruszka, koperek, szczypiorek, kolendra)

B... jak Ćwikła z Chrzanem
Buraczki jak wyżej - ugotować w łupinach, następnie obrać i zetrzeć na tarce na drobnych oczkach, doprawić chrzanem, solą, pieprzem, odrobiną cukru, czasem ludzie dodają ocet.
Można też zrobić to samo,ale na ciepło....

Polecam rękawiczki do obierania i krojenia oraz fartuchy!!!!




www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

25.9.09

Kluchy Słodkie ;)

Kluski... powiem szczerze, że zgłupiałam boooo.... już Wam tłumaczę. Każdy region naszego ojczystego kraju ma 'swoje' inne nazwy na niektóre rzeczy.
I tak, pójście na cudze jabłka do sadu, ja nazwałabym "na kroca", a inny "na szaber", "na harembe" itd

Wiec dla mnie te kluski to od wieków były kopytka, ale jakiś lobbing a może nawet mobbing mi tu wkręcają niektórzy, że kopytka to się robi z ziemniaków.....
Nie wnikam...
Moje Kopytka ;)
- Biały Ser (kostkę czyli 200-250 gram) - nie wiem czy da się je zrobić z tofu, ale nawet bym nie próbowała bo tu chodzi o smak (!) przepraszam drogich vegan.
- Białą Mąkę
- Masełko
- Cukier Brązowy
- Cynamon
Ser rozdrabniamy i powoli dosypujemy białej maki ugniatając ciasto. Gdy składniki się połączą, rolujemy partiami w "węże" o średnicy około 1-2cm i kroimy pod skosem na mniejsze talary. Układamy na talerzu posypanym mąką, bądź od razu wrzucamy do lekko osolonego wrzątku.
Po 5-10minutach, odcedzamy kluski, polewamy masełkiem i prószymy cynamonem i brązowym cukrem.
Mniam!!!

www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl


22.9.09

Świat Kiełków

Kiełkować można duuużo....

Najpopularniejszą będzie zapewne rzeżucha...
ale można o wiele więcej...

Nasiona:
brokuła,
rzodkiewki,
słonecznika,
dyni,
gorczycy,
soczewicy,
cieciorki,
fasolki mung oraz inne fasolki,
pszenica,
alfa alfa czyli inaczej lucerna (bardzo interesująca polecam poczytać o niej w wikipedii ;)
Migdały - choć jeszcze nie próbowałam - ale zamierzam ;)

Wszystko zależy od preferencji smakowych. Im większe nasiona, tym bardziej mięsiste kiełki, przy fasolowatych trochę czasem "mączne" w smaku.
Rzodkiewka, rzeżucha, gorczyca będą ostre w smaku ;)
Najfajniejszym jest chyba słonecznik bo neutralny. Może być słonecznik łuskany, ale trzeba go przebrać by nie było w im połówek nasion i śmieci.
Zresztą wszystkie nasiona należy "obejrzeć" najpierw.

W Polsce jest taka firma, która sprzedaje dość duże paczki nasion do kiełkowania ale są one nieprzebrane i często cała hodowlę szlak trafia i pleśnieje przez to albo przynajmniej zaśmierdowywuje ;)
Nie polecam również nasion do wysiewu do gruntu, ponieważ są "impregnowane" odzywkami na owady etc... czyli w sumie jecie wtedy chemie.
Chyba, ze to jakieś eko nasionka.

Potrzebujemy słoik, gazę i sznurek bądź gumkę. Do minimum pół litrowego słoika wsypujemy łyżeczkę do herbaty - dwie nasion i zalewamy je do pełna woda na noc. Zawiązujemy na słoiku ciasno gazę - pełniącą rolę sitka. Rano wylewamy wodę (oczywiście zimną!!:) i płuczemy nasiona - nie zdejmując gazy. Odcedzamy wodę i odkładamy słoik. Jeżeli w pomieszczeniu, bądź na dworze jest ciepło to płuczemy kilka razy dziennie.

W zależności od nasion i pogody 3-4 dni i mamy garść pysznych kiełków.

Moja obecna mieszanka to:
soczewica
fasolka mung
rzodkiewka
rzeżucha
czarna gorczyca
brokuła
alfa alfa - lucerna

Dzięki temu, że nasionka mają różną wielkość szybciej rosną i te większe pochłaniają nadmiar wody, którego te małe nie lubią ;)

Firma Bio-Natura produkuje naczynie do kiełkowania, które działa świetnie (ja moje zostawiłam mamie w Bielsku ;)
Ja zakupiłam słoik do kiełkowania z zakrętką sitkiem. Coś w te klocki - http://www.sproutpeople.com/devices/jar/jar.htm
Oczywiście to wszystko dla wygodnickich;) Jak napisałam wyżej wystarczą domowe sposoby ;)




www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl


20.9.09

Suszone Pomidory Alicji ;)

Alicja.... od paru miesięcy jest gospodynią domową i chętnie piecze w domu ciasteczka ;).
http://www.facebook.com/home.php?#/photo.php?pid=2453395&id=782121529


*SUSZONE POMIDORY * cudo!!!

Tyle pomidorów ile jesteś w stanie kupić (najlepiej te podłużne mięsiste, ale ja robiłam też ze zwykłych małych)
- myjesz, kroisz na połówki albo ćwiartki, wyjmujesz pestki i sok (nie mogą być za mokre)
- układasz w piekarniku skórką do dołu, można dodać trochę soli, trochę cukru
- piekarnik włączasz na 2,5 - 3 godziny, 90-100 stopni
- po wyłączeniu piekarnika zostawiasz pomidory w nim na noc
- rano wkładasz do suszarki na grzyby i owoce na 2,5 - 3 godziny ( jak nie masz suszarki to do piekarnika). suszarka bierze mniej prądu ale niestety nie da się od razu połówek pomidorów wsadzić dlatego muszą trochę zmaleć w piekarniku.
- wysuszone pomidory układasz w słoiczkach dość ciasno, wlewasz gorącą oliwę/olej, ja jeszcze dodaje świeżą bazylię, trochę czosnku i chilli.

Smacznego ;)


www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

17.9.09

Vege Sushi

Sushi - "coś kwaśnego"???? Hmmm

Tak Wam powiem szczerze, że zawsze się bałam spróbować robić tę orientalną potrawę. No bo przecież jak nie wyjdzie to marnotrastwo, nie dość, że jedzenia to często drogich składników.
Ale któregoś pięknego dnia koleżanka robiła i mnie naumiała ;)
Przez jakiś czas robiłam sushi często ale raz zrobiłam (z poniekąd lenistwa???) sushi z całej paczki prasowanych glonów. Nie polecam chyba, że planujecie party ;).
Sushi jest świetne jako szybka zagrycha na 'lunch' 6 takich rolsów i niebo!

Do tradycyjnego Sushi używa się specjalnego ryżu - ale jest dużo droższy niż normalny biały ryż, który świetnie się spisuje. Wiem, wiem pewnie w smaku jest różnica.... ale róznica też jest w 'oryginalnym' nie vegetariańskim sushi ;).
Z droższych gadżetów to Imbir Marynowany jako przystawka odświeżająca smak (ale bez niego też da się doświadczyć SUSHI;)

MOJE składniki na Vege Sushi:

Gotowe Prasowane Glony Nori (kupicie je w każdym dobrym sklepie ze zdrową żywnością bądź egzotyczną, pewnie każdy 'szanujący się" hipermarket też je ma. Zgaduję, że cena też już jest przystępna ;)

Zwykły Biały Ryż bądź Organic Short Grain Brow Rise (krótkoziarnisty brązowy ryż??? ;)

Dodatki do środka - czyli tak naprawdę kto co lubi. Twardsze warzywa powinny być podgotowane - najlepiej na parze.

Marchewka
Brokuła
Suszone Pomidory
Oliwki
Avocado
Tofu Wędzone
Świeży Ogórek
Pak Choi
Kiełki Bambusa
Kiełki lubiane ;)

Biała Rzodkiew - starta na średnich bądź drobnych oczkach polana sosem sojowym bądź tamaryndowym to świetny dodatek - taka.... sałatka ;), nie .... surówka! ;)

Sos Sojowy - zwykły, lepiej nie słodki.

Wasabi bądź zwykły Chrzan. Wasabi to zielony chrzan japoński - mega ostry!! Mi udało się kupić wasabi w proszku i rozrabiam go z odrobiną wody do konsystencji jaką lubię. W Polsce widziałam miedzy innymi jako pastę w tubkach.

Czarny i Biały Sezam - do maczania ;)

No i niezawodna jest mata do zwijania z takich patyczków co to kiedyś wata cukrowa na nich lądowała. Takie maty zazwyczaj leżą na pułkach obok glonów nori.

Ryż gotujemy na miękko by się fajnie kleił, ale bez przesady - nie potrzebujemy kleiku ;). Wiem, wiem łatwo powiedzieć... Dla przykładu ja zwykły ryż lubię lekko al'dente (czytaj - twardawy, nie dogotowany) i gotuje go 1:1. W zależności od ryżu, na sushi gotowałabym 2:1 bądź 3:1 (gdzie jeden to ryż ;).
Warto wspomnieć, że oryginalnie ciepły ryż po ugotowaniu polewa się mieszanką octu, cukru i soli - ale jakoś to do mnie jeszcze nie przemawia... choć to może jest znacznikiem tytułowej kwaśności....

OK, mamy ryż (niesolony, sos sojowy i glony są słone), odstawiamy go by ostygł. Warzywa jak marchewka czy brokuł gotujemy na parze studzimy i przekrawamy na długie chude paski. Możemy również najpierw je przekroić, a później ugotować ;).

Na macie ułożonej tak byśmy od siebie mogli je zwijać do góry, kładziemy sprasowaną 'stronę' ;) glonów. Na glony nakładamy około centymetrową warstwę ryżu, zostawiając około 3cm na górze, ktore później posłużą do sklejenia rulonu ;)
Mniej więcej na środku (patrz fotka) wkładamy nasze dodatki.
Następnie 'ciasno' pomagając sobie na początku matą zwijamy nasz 'rulon'. Końcówkę glonów smarujemy wodą i zaklejamy całość. Jeszcze chwilę rolujemy 'rulon' (Boże, no brak mi słów!:) owiniety matą.
Rulon odstawiamy na bok i zabieramy się za nastepny.
Gdy wszystkie już są zrobione, kroimy 'rulony' na około 2cm krążki.

Na talerzu nakładamy odrobinę wasabi, mini miseczkę z sosem sojowym i garść surówki z białej rzepy, odrobinę sezamu, można się również pokusić o marynowany imbir. Do tego kilka krążków Sushi i pałeczki :).
Sushi macza się w sosie sojowym, wasabi, sezamie i wcina ;)
Zagryza białą rzepą i zapewne popija biała herbata ;)

Powodzenia!!!


www.freethepuppets.com

www.neurokultura.pl