12.9.09

Imbir

Imbir jak czosnek ;)
Nie tylko dlatego, że w smaku potrafi być ostry i wypala gardło na swój sposób...

Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soku żołądkowego, działa żółciopędnie i rozkurczowo, leczy wzdęcia. Ułatwia trawienie.

Imbir będący składnikiem leków przeciw chorobie lokomocyjnej, przeciwdziała wymiotom po narkozie i chemioterapii. Wzmaga apetyt. Łagodzi mdłości.

Imbir łagodzi bóle miesiączkowe. Warto też dodawać go do jedzenia, gdy tylko zauważymy pierwsze oznaki PMS.

Jest niezbędnym dodatkiem do menu osób z podwyższonym cholesterolem. Imbir chroni przed tworzeniem się zakrzepów zmniejszając zlepianie się (agregację) płytek krwi.

Imbir jest bogaty w substancje przeciwzapalne, leczy przeziębienia i przynosi ulgę chorym stawom. Podczas masażu kilka kropli olejku imbirowego przynosi ulgę obolałym mięśniom.
Polepsza krążenie krwi, wspaniale rozgrzewa cały organizm. W medycynie chińskiej uchodzi za “gorący", powodujący ogień w ciele.
Wchodzi w skład niektórych maści i plastrów rozgrzewających.

Zwiększa koncentrację i wydajność umysłową, bo poprawia ukrwienie mózgu.

Regularnie stosowany zmniejsza częstość i ilość ataków, łagodzi też towarzyszące im mdłości.

Zawarty w Imbirze olejek eteryczny ma działanie moczopędne przez co działa przeciwobrzękowo.

Ma działanie odkażające i odświeżające, pozostawia miły zapach w ustach. Leczy infekcje, pobudza wydzielanie śluzu. Warto płukać nim bolące gardło (do szklanki bardzo ciepłej wody wsypać 2 łyżeczki sproszkowanego imbiru).

herbata imbirowa
Świeży Korzeń Imbiru
Miód bądź Brązowy Cukier
Wrzątek

Imbir trzemy na tarce bądź kroimy drobno, zalewamy wrzątkiem przykrywamy i odstawiamy na około 10-15 minut. Dosładzamy do smaku.

Zamiast świeżego Imbiru, można użyć Suszonego Mielonego Imbiru.
Można też zagotować imbir dodając korę cynamonu, kardamon i inne słodkie korzenne przyprawy według uznania ;)

PS.
Kilka osób podsunęło mi pomysł by wysyłać zbiorczego maila z aktualizacją. W bloggerze mogę wpisać aż 10 adresów ;(.
Jeżeli chcecie dostawać aktualizację na maila zostawcie go proszę w komentarzach :).
Dzięki i Pozdrawiam!!

Polecam:
www.freethepuppets.com
http://www.neurokultura.pl/

6.9.09

Warzywka....

To miała być zapiekanka ale pomysł ewaluował ;)

Ziemniaki
Marchewka
Brukselki
Brokuła
Sól
Tymianek
Mielona Wędzona Papryka
Sól, Pieprz
Tłuszcz

Ryż
Kurkuma
Nasiona Czarnej Gorczycy
Świeże Pomidory
Natka Pietruszki


Warzywa myjemy i kroimy na dość duże cząstki, polewamy tłuszczem, przyprawiamy solą, mieloną papryką, pieprzem i tymiankiem. Wszystko dokładnie mieszamy, wykładamy na blaszkę i wsadzamy do nagrzanego piekarnika.
W miedzy czasie gotujemy ryż z dodatkiem kurkumy i nasionami czarnej gorczycy. Może być też czarnuszka bądź czarny sezam, a nawet nasiona pieprzu dla jego fanów ;)
Pomidory kroimy na ćwiartki, siekamy natkę pietruszki.

Warzywa co jakiś czas mieszamy sprawdzając czy nie trzeba więcej tłuszczu.
Gdy warzywa są miękkie podajemy je z ryżem i świeżymi pomidorami.
Można całość polać jogurtem naturalnym bądź kwaśną śmietaną.

Smacznego ;)

Polecam:
www.freethepuppets.com
www.neurokultura.pl

Zupa Szparagowa

Zupa Szlachetno - Szparagowa

Około 1/2 kg Szparagów
2 Duże Ziemniaki
Sól
Grubo Zmielony Pieprz
Śmietana i Natka, Czarny Sezam, Nasiona Lnu - dla ozdoby ;)

Szparagi myjemy i przecinamy na pół, dolną część razem z ziemniakami kroimy drobno, solimy i zalewamy wodą. Gotujemy na małym ogniu. Gdy warzywa będą miękkie miksujemy, pieprzymy i wrzucamy szczyty szparagów pokrojone na 1.5cm kawałki. Gotujemy jeszcze przez około 10 minut.
Zupę podajemy z grzankami, tostami, przybrane Śmietaną i Natką,
Bądź czarnym sezamem i siemieniem lnianym.


Polecam:

www.freethepuppets.com

www.neurokultura.pl

Jedna z tysięcy opcji zupy soczewicowej ;)

Soczewicowa

- Soczewica, 1-2 szklanki ja lubię taką drobną, ciemno zieloną - nie rozgotowuje się ona tak łatwo jak inne soczewice ;)
- Papryka Żółta
- Papryka Pomarańczowa
- Kilka Ziemniaków
- Marchewka
- Liść Laurowy
- Ziele Angielskie, Pieprz
- Wędzona Mielona Papryka
- Kminek Zwyczajny (Polski, Rzymski ;)
- Majeranek
- Tymianek
- Pieprz Cayenne
- Sól
- Odrobina Oliwy
- Duuuużo Natki Pietruszki

Warzywa, myjemy i kroimy w drobna kostkę. Wszystkie składniki zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu. Można dodać Puszkę pomidorów, czy dla kwaśnego posmaku tamaryndę, suszone mango albo sok z cytryny. Można też dodać kwaśnej bądź słodkiej śmietany czy zrobić zasmażkę i zupa będzie miała bardziej "gulaszowatą" konsystencję.
Posypać obficie zieloną pietruszka ;)



http://www.neurokultura.pl/

3.9.09

Naleśniki Zjerzone ;)


Naleśniki na Słono
Mleko Sojowe
Mąka Razowa i Biała
Tłuszcz do Smażenia
Pieczarki
Oregano, Bazylia,
Wędzona Mielona Papryka
Sól, Pieprz
Składniki na sos serowy - patrz Świat Sosów


Z mleka sojowego i mąki robimy ciasto na naleśniki. Drobno pokrojone pieczarki smażymy i doprawiamy...
Jerz dodał też ser halloumi w kosteczkach.

Pieczarkowy farsz wkładamy do naleśników, zawijamy jak kto lubi i polewamy sosem serowym.
Brakowało czegoś zielonego wiec świeże zioła by się do tego zestawu przydały bądź rukola, rzeżucha czy kiełki.







Naleśniki na Słodko
Mleko Sojowe
Mąka Razowa i Biała
Tłuszcz do Smażenia
Ser Biały (Słodka Śmietana i Cukier)
Danio Jagodowe ewentualnie Waniliowe bądź Jogurt Jagodowy

Naleśniki faszerujemy nadzieniem z białego sera, zawijamy i polewamy np. Jogurtem Jagodowym.


Naleśniki na Słodko po Mojemu ;) wspomniane przy okazji Kardamonu

Mleko Sojowe
Mąka Razowa i Biała
Tłuszcz do Smażenia
Imbir, Kardamon, Cynamon, Szafran
Syrop Daktylowy albo Klonowy
Sok z Cytryny + Cukier Brązowy
Powidła Śliwkowe

Naleśniki smarujemy powidłami śliwkowymi, zwijamy i posypujemy cukrem pudrem.
Druga wersja to polać syropem, a trzecia to spryskać sokiem z cytryny i posypać cukrem ;).
Pycha!

Sałatka Makaronowa

Takie fajne rzeczy powstają ze ..... skarbów w lodówce ;)

Makaron Razowy
Kapusta Włoska
Liście Szpinaku
Ser Halloumi
Tłuszcz
Ulubione Przyprawy
Pieprz
Sos Sojowy

Na tłuszcz wrzucamy ulubione przyprawy, ja wrzuciłam mieszankę, którą kiedyś kupiłam w Irlandii - to mix 'tradycyjnych' przypraw jak majeranek, mielone liście laurowe, chilli z orientalną kurkumą i mielonym kminkiem indyjskim. Na to wrzucamy posiekaną kapustę włoską, podsmażamy i wlewamy odrobinę sosu sojowego. Dusimy aż kapusta będzie miękka. Wrzucamy szpinak i ugotowany makaron dokładnie mieszamy i przykrywamy by szpinak również się udusił.
Na osobnej patelni na odrobinie oliwy smażymy plasterki sera halloumi (z około pół kostki).
Dodajemy ser do reszty, doprawiamy pieprzem.

Najlepiej smakuje na ciepło ;)
Do tego Sałatka z pomidorów (obrane ze skórki pomidory, pokrojone w kostkę z odrobiną soli).

Smacznego!

http://www.neurokultura.pl

31.8.09

Pomidorowa Love!

Nie ma co czarować - pomidorowa to moja ulubiona zupa ;). W ogóle pomidory to mogę zapodawać dożylnie... uwielbiam!!!

Pomidorowa pierwsza - wersja dla tych, co nie lubią żadnych habaziów wpływających w zupie - jak to mawiała moja Babcia Jadzia ;).

Warzywa na wywar, vege rosołek, Bulion (Marchewka, Pietruszka, Seler, jeżeli ktoś je: cebula bądź por, czosnek)
Ziele Angielskie, Pieprz Czarny po kilka kulek
Liście Laurowe, 2-3 sztuki
Sól
Łyżka masła bądź oliwy
2kg Świeżych Pomidorów bądź słoiczek Koncentratu i litr Przecieru Pomidorowego home made, kupny z butelki lub z kartonika
Ryż bądź Makaron
Słodka albo Kwaśna Śmietana
Natka Pietruszki

Przyprawy, tłuszcz i warzywa zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu. Gdy wywar jest gotowy odcedzamy warzywa (można je przerobić na sałatkę warzywną). Jeżeli używamy świeżych pomidorów należy je umyć i pokroić na małe cząstki - wrzucić do zupy, zagotować. Następnie całą zupę przetrzeć przez sitko ;). Podawać z ryżem bądź makaronem, przybraną śmietaną i natką pietruszki.


Pomidorowa na szybciocha
Słoiczek Koncentratu Pomidorowego
2-3 Puszki Pomidorów Krojonych w Sosie Własnym
Vege Kostka Warzywna, bądź VegeVegeta
Ziele Angielskie - Liść Laurowy, Pieprz, Majeranek, Sól
Ryż bądź Makaron
Śmietana i Natka Pietruszki

Zagotowujemy wodę z Bulionem i przyprawami, gotujemy na małym ogniu przez około 15 minut. Dodajemy koncentrat i pomidory z puszek. Dokładnie mieszamy i gotujemy kolejne 15 minut na małym ogniu. Gotowe ;).


Pomidorowa Babci Jadzi - czyli pomidorowa na słodko ;)
Ryż
Domowy przecier pomidorowy bądź koncentrat pomidorowy ze słoiczka
sól, pieprz do smaku, około 2 łyżeczki cukru
śmietana

Ryż gotujemy 1/4 (jedna szklanka ryżu na cztery szklanki wody). Kiedy ryż jest miękkawy odcedzamy go, zachowując wodę (!). Do tejże wody dodajemy przecier pomidorowy, solimy, dodajemy cukier. Zagotowujemy, dodajemy śmietanę i ryż, gotujemy jeszcze przez 5 minut na małym ogniu. Na talerzu doprawiamy do smaku pieprzem i natką pietruszki.

Ślinka mi pociekła..... ;) Smacznego.












http://www.neurokultura.pl/

27.8.09

Radhe..Radhe...Radhe - po indyjsku




Obiadek Indyjski

Ryżyk

Na 2 łyżkach tłuszczu prażymy ryż z gorczycą w połówkach, solimy. Najpierw ryż stanie się "przeźroczysty", a później znów biały - wtedy zalewamy go gorącą wodą, raz mieszamy i gotujemy na małym ogniu. Kiedy ryż wypije całą wodę, zdejmujemy z gazu i ponownie raz mieszamy.

Dahl
1Szkl Urad Dahlu,
10-15 Liści Curry,
Płaska łyżka stołowa Kminku Indyjskiego,
Szczypta Wiórków Kokosowych,
Łyżeczka Kurkumy,
Szczypta Asofetidy,
Pół łyżeczki Pieprzu Cayenne,
Sól

Wszystkie składniki zalewamy około 4 szklankami wody i gotujemy na małym ogniu. Urad dhal nie wymaga namaczania i bardzo szybko się gotuje i rozgotowuje dając nam idealną sosowo-zupową konsystencję.

Sabji - Warzywka
Połówka Małej Kapusty Włoskiej
1 Czerwona Papryka
1kg Ziemniaków
Garść Orzechów Nerkowca
3 Średnie Marchewki
Dwie Garście Szpinaku Świeżego
Pół łyżeczki Nasion Kolendry
Po płaskiej łyżce stołowej Nasion Czarnej Gorczycy, Kminku Indyjskiego i Mielonego Imbiru
Sól

Ziemniaki kroimy na małe 1-1.5cm kostki, marchewkę w talarki, mieszamy je, solimy i wkładamy do natłuszczonej formy - pieczemy w piekarniku.
Kapustę pekińską kroimy w drobne paski, jeżeli liście szpinaku są duże również je kroimy na mniejsze kawałki.
Następnie przygotowujemy masalę. Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy rozkruszone nasiona kolendry i czarną gorczycę, przykrywamy by gorczyca się "wystrzelała". Szybko dodajemy kminek indyjski i imbir oraz wrzucamy na to kapustę i szpinak. Dokładnie mieszamy, solimy i podlewamy odrobiną wody. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem.
W międzyczasie do ziemniaków dodajemy paprykę pokrojoną w cienkie paski i orzechy nerkowe, mieszamy i wkładamy do piekarnika na kolejne 15 minut.
Kiedy kapusta jest miękkawa, a ziemniaki z piekarnika upieczone - delikatnie mieszamy je i gotujemy jeszcze przez 5 minut.

Raita - na którą przepis znajdziecie w jednym ze starszych postów ;)

Papadamy - do kupienia w sklepie pod nazwą papadumsy, papadumus, papadamus etc.
Są to cienkie kruche placki z mąki z grochu włoskiego, które smaży się na głębokim oleju bądź piecze w piekarniku (wersja bez tłuszczu, dymu i dodatkowego zmywania ;)

Wszystko obficie posypujemy natką pietruszki - smacznego ;)


http://www.neurokultura.pl/

24.8.09

Faszerowane Papryki








Z faszerowanymi paprykami zabawa polega na różnych farszach.... poniżej 2 ulubione ;)

FARSZ 1
Ryż
Szpinak
Gotowana Cieciorka
Natka Pietruszki
Tarty Ser
Pieprz
Wszystko w proporcjach jakie lubimy. Dla mnie Ryż w tym przypadku byłby dodatkiem ;)

FARSZ 2
Kasza Jaglana ugotowana w bulionie warzywnym
Smażone Pieczarki
Tarty Ser
Oregano, Pieprz i inne lubiane przyprawy

Papryki przekrajamy u góry i drążymy środek. Wypełniamy je farszem i układamy w formie polanej olejem. Wkładamy formę do nagrzanego piekarnika na około 40 minut.
Faszerowane Papryki (cukinie, kabaczki, bakłażany, patisony) to również świetny pomysł na grilla.

Podajemy same bądź z sałatką, mizerią etc.
na zdrówko! ;)


http://www.neurokultura.pl/

23.8.09

Świat Sosów...

Sos Biały, Beszamel. Zasmażka z mąki na maśle rozprowadzona mlekiem. Baza i podstawa wielu sosów.

kopiata łyżka masła

około jednej łyżki białej mąki
mleko
sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołow
ej

Roztapiamy masło (olej w wersji wegańskiej) i posypujemy mąką szybko mieszając by nie pojawiły się grudki. Po uzyskaniu gęstej maziowej konsystencji powoli dolewamy ciepłego mleka nie przerywając mieszania. Tyle mleka by uzyskać gęsty aczkolwiek lejący się sos. Doprawiamy do smaku.


Taki biały sos może być sosem serowym - wystarczy dodać starty ser.
Do sosu ziołowego dodamy ulubione zioła, świeże bądź suszone.
Sos orzechowy z dodatkiem drobno mielonych i grubszych kawałków uprzednio lekko podprażonych orzechów włoskich.
Sos czosnkowy, cebulowy, szpinakowy, sos z suszonych pomidorów...
Można do woli odkrywać nowe sm
aki i aromaty ;)

Sos Grzybowy
Grzyby są kontrowersyjnym składnikiem wegetariańskim jako, że według niektórych naukowców należą do świata zwierząt.....
Według Ajurwedy m. in. dlatego, że rosną w w ciemności klasyfikują się do energii ignorancji i zjadając je zyskujemy na ignorancji - to takie bardzo uproszczone wyjaśnienie... ;)

Sos grzybowy... często pieczarkowy....
Komponuje się z makaronem, ryżem, kaszami.

"Biały" sos grzybowy
1 kg grzybów
duża łyżka masła (bądź olej w wersji wegańskiej)
kilka łyżek mąki
mleko sojowe (oryginalnie jest zwykłe, ale ja nie jadam)
sól, pieprz, oregano, wędzona słodka mielona papryka
makaron spagetti albo jakikolwiek ulubiony ;)
dla fanów sera żółtego - ser żółty do posypania - starty na drobnych oczkach
zielona pietruszka dla oka i smaku



Kroimy drobno grzyby i wrzucamy na odrobinę oleju, solimy i gdy grzyby puszczą wodę doprawiamy pieprzem, odrobiną oregano i papryką. Zakrywamy i dusimy na małym ogniu.
W międzyczasie przygotowujemy sos biały (beszamelowy) wg przepisu powyżej. Gdy sos oraz grzyby są gotowe mieszamy je. Dodajemy świeżej bazylii bądź pietruszki.
Gotujemy makaron.



Podajemy posypane serem ;)
Smacznego.


http://www.neurokultura.pl/

10.8.09

.... ogórek, zielony ma garniturek...

OGÓREK to jedno z tych warzyw, które kojarzy mi się bardzo letnio...mizeriowo ;)
Świetny na surowo, kiszony, korniszony czy jako zupa ogórkowa.
No to jadziom....


mizerias fudus pospolitus czyli MIZERIA
- obrane ogórki starte wg pochodzenia na cienkie talarki bądź łezki ;)
- kwaśna śmietana
- sól, pieprz do smaku
- zielenina w zależności od upodobań...

Ogórki mieszamy ze śmietaną, doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz np koperkiem. Podajemy schłodzony jako dodatek do obiadu tzw sałatko - surówka, bądź jako przekąska z krakersami czy w podwójnej ilości śmietany jako chłodnik ogórkowy ;)


TZADZYKI najprościej mówiąc ... Grecka Mizeria ;)
- obrane i pokrojone w drobniutką kosteczkę ogórki
- jogurt naturalny
- sól, pieprz do smaku
- czosnek

Ogórki mieszamy z jogurtem, wgniatamy czosnek i doprawiamy do smaku. Podawać schłodzony.


RAITA Z OGÓRKIEM I uwaga duuża porcja
- Trzy 15 centymetrowe ogórki obrane ze skórki i starte na łezki
- 2 jogurty naturalne
- pół szklanki bardzo drobnych wiórek kokosowych
- sól, 1/4 - 1/2 płaskiej łyżeczki pieprzu cayenne

Składniki mieszamy i odstawiamy by kokos nasiąkł jogurtem. Podajemy schłodzone.


Sałatka ziemniaczano-ogórkowa
- ugotowane ziemniaki, jeżeli młode czy ekologiczne to polecam zostawić skórkę - 1kg
- ogórki kiszone - 4-5 sztuk
- olej słonecznikowy albo lniany
- sól, grubo mielony pieprz

Ziemniaki kroimy w 1-2 cm kostki. Jeżeli ogórki maja twarda skórkę to obieramy je najpierw i również kroimy ale na drobniejsza kostkę niż ziemniaki. Dodajemy trochę oleju, sól, dużo pieprzu i mieszamy. Z tego co pamiętam czasem mi się żywy pomidor przypląta do tej sałatki.... Według uznania. Sałatka fajna na party ogrodowe, grillowania i do zajadania z chlebkiem ;)


ZUPA OGÓRKOWA
- kilka ogórków kiszonych (5-7sztuk), jeżeli mają twardą skórkę to obieramy je.
- ziemniaki pokrojone w centymetrową kostkę
- wywar z warzyw, vege vegeta bądź vege kostka rosołowa
- pieprz w kulkach, ziele angielskie, liść laurowy, sól do smaku
- śmietana kwaśna i natka koperku

Do wywaru warzywnego dodajemy starte na drobnych oczkach na łezki ogórki + 2 liście laurowe kilka kulek pieprzu i ziela angielskiego. Gotujemy na małym ogniu. W tzw między czasie gotujemy osobno ziemniaki. Kiedy ogórki będą już miękkie dodajemy do zupy ugotowane i odcedzone ziemniaki i jeżeli ktoś lubi śmietanę oraz koperek.

itd..... ;)

http://www.neurokultura.pl/

16.7.09

Kardamon

Kardamon znany m.in. w starożytnym Egipcie, gdzie używano go jako dodatek do perfum.
Przyprawą są zamknięte w małych torebkach nasiona kardamonu. Można je stosować w całości, rozdrobnione lub zmielone.
Nasiona Kardamonu zawierają ok. 9% olejku kardamonowego, który nadaje im intensywny, korzenny smak z wyraźną nutą kamfory i eukaliptusa. Poprawia smak potraw słodkich i pikantnych.
Dodawany do kawy czy herbaty intensyfikuje smak, jak też wzmacnia ich działanie pobudzające.
Kardamon odświeża oddech i doskonale usuwa skutki spożycia nadmiernej ilości np czosnku.

Najbardziej użyteczny Kardamon Zielony charakteryzuje się typowo orientalnym smakiem - cytrynowo eukaliptusowym – wpływa on kojąco na organizm. Kardamon zielony nadaje potrawom słodki a zarazem wspaniały korzenny smak.
Kardamon Biały Hindusi dodają do deserów.
Inne właściwości posiada Kardamon Czarny, którym się przyprawia potrawy wymagające długiego gotowania. Jego czarne nasiona dodane do ryżu wydzielają, wspaniały smak i aromat. Należy uważać, żeby go nie przedawkować.

Pomysły na użycie kardamonu:
Dla tych co piją kawę polecam kilka nasionek zaparzyć razem z kawa - aromat cudo.

HERBATA "KORZENNA"
choć jedynym korzeniem jest w niej imbir ;)

- łyżeczka nasion kardamonu
-
łyżeczka nasion anyżu
-
łyżeczka cynamonu bądź kawałek kory cynamonu
-
łyżeczka świeżego tartego bądź suszonego mielonego imbiru
- kilka kulek czarnego pieprzu
- kilka goździków
- i można dodać troszkę szafranu


Przyprawy wrzucamy do garnka i zalewamy około dwoma litrami wody. Gotujemy.
Taki wywar możemy podawać sam, z miodem, z mlekiem bądź zalewamy nim czarna czy zieloną herbatę jedynie ją aromatyzując.
Kawa zbożowa to też dobry pomysł.

Tą samą mieszankę mielimy w młynku do kawy i dodajemy do ciasta naleśnikowego (mleko krowie bądź sojowe i woda). Takie AROMATYCZNE NALEŚNIKI są świetne z syropem daktylowym, klonowym, sokiem z cytryny i miodem, białym serem czy innym słodkim nadzieniem.


SŁODKO-OSTRE WARZYWKA
- 1kg ziemniaków pokrojonych w kostkę
- pół główki białej kapusty
- sół
- pół łyżeczki pieprzu cayenne, 1 łyżeczka kardamonu, 1 łyżeczka cynamonu - zmielone w młynku do kawy

- olej słonecznikowy bądź ghee do smażenia

Na olej wrzucamy pokrojone ziemniaki i podsmażamy z każdej strony. Potem dodajemy posiekaną kapustę, sól; mieszamy i do połowy podlewamy wodą. Gotujemy na małym ogniu. Kiedy ziemniaki są już miękkie zdejmujemy z ognia i dodajemy mieszankę pieprzu cayenne, kardamonu i cynamonu mieszamy i potrawa gotowa do podania.
Pasuje do kaszy gryczanej, wiejskiej, pęczaku... Do tego sałatka z czegoś zielonego z pomidorami i jakimiś orzechami i pychotka.


Smacznego ;)


http://www.neurokultura.pl/

Kurkuma / Turmerik

Kurkuma, turmerik, ostryż, szafranica, żółcień - to przyprawa znana w medycynie, kosmetyce oraz w kuchni.
Jest także naturalnym barwnikiem, dlatego przy gotowaniu polecam fartuch!!;)

Ciężko opisać jej smak, dodaje subtelny aromat całości oraz nadaje potrawie pięknego ciepło-żółtego koloru. Kurkuma jest dobra na trawienie, ma właściwości oczyszczające organizm, przede wszystkim krew.
Często można ją spotkać w ajurwedyjskich mieszankach herbat ziołowych. Jest również rozpowszechniona jako środek przyspieszający gojenie się ran oraz kojący niestrawność żołądka.
Kurkuma jest jednym z głównych składników mieszanki przypraw (masali ;) Curry.

Pomysły na użycie kurkumy:
RYŻ Z KURKUMĄ

- szklanka ryżu
- łyżeczka kurkumy
- sól
- tłuszcz do podprażenia

Na rozgrzany tłuszcz (około 1 łyżki stołowej) wrzucamy ryż, kurkumę, sól i mieszamy aż ryż stanie się lekko przezroczysty i sypki. Szklankę ryżu teoretycznie zalewamy dwoma szklankami wody (jeżeli będzie to wrząca woda, ryż ugotuje się szybciej). Przy wlewaniu wody należy uważać: ryż potrafi bardzo pryskać i nie dość, że parzy to dodatkowo w wersji z kurkumą - brudzi ;).

Mieszamy raz, zmniejszamy gaz/ogień do minimum i gotujemy pod przykryciem już nie mieszając (!). Kiedy ryż wsiąknie całą wodę, zestawiamy go z ognia i mieszamy raz.

Jeżeli ktoś unika tłuszczu, do gotującej się wody z solą i kurkumą wrzucamy szklankę ryżu.
Taki ryż to baza do obiadku...


PAKORA
- mąka (ja lubię razową). Genialnie byłoby mieć mąkę groszkową (z grochu włoskiego bądź cieciorki)
- sól, pieprz cayenne, kminek indyjski, kurkuma, jakieś suszone zioło (ja dodałabym methi - suszonych liści kozieradki)
- kalafior i brokuł
- olej do głębokiego smażenia

Z mąki, przypraw i wody robimy gęste ciasto naleśnikowe, a do niego wrzucamy umyte i począstkowane drzewka kalafiora i brokuła.
Mogą to być również inne warzywa, ale te są chyba the best no i są najłatwiejsze do ogarnięcia.

Kiedy już ciasto dostanie się pomiędzy konary naszych warzywek lekko je ociekamy i wrzucamy na głęboki oczywiście rozgrzany tłuszcz. Smażymy na złotobrązowo, po czym odcedzamy na sitku i kładziemy do naczynia wyłożonego papierowym ręcznikiem bądź takim przeznaczonym na te cele ;).
Przy pierwszym smażeniu warto wyłowić najpierw jednego i przekroić na pół. Czasem z zewnątrz są gotowe a środek jest dalej surowy. Warto powtórzyć manewr co jakiś czas, gdyż temperatura tłuszczu się zmienia.

Pakora jest świetnym trzecim dodatkiem do obiadku. Do ryżu i Pakory wystarczy dorobić jakieś kolorowe warzywka na ciepło i surówkę - obiad pierwsza klasa ;)


FARBOWANKO
Do farbowania należy zagotować dość dużą ilość kurkumy z dodatkiem soli, która utrwala kolor. W zależności jaką tkaninę farbujemy albo wkładamy ją do gorącej wody bądź jak w przypadku wełny czy jedwabiu musimy nasz wywar najpierw ostudzić, włożyć materiał do zimnego i wtedy na małym ogniu gotować.
Zostawić na noc do ostygnięcia w roztworze. Następnego dnia płukać w zimnej wodzie, do ostatniego płukania dodać octu (który również utrwala kolor).
Kurkuma blaknie na słońcu i przy każdym praniu więc by utrzymać pierwszy intensywny kolor trzeba czasem powtórzyć farbowanie.


http://www.neurokultura.pl/

Masala - mieszanka przypraw

Masala to termin w kuchni indyjskiej oznaczający mieszankę przypraw.
Moją prywatną masalą byłaby lista przypraw, których używam do klasycznych zup kuchni polskiej.
W Indiach każda rodzina czy każdy region będzie miał charakterystyczną dla siebie mieszankę.

Do tych bardziej znanych mieszanek należą:
CURRY
GARAM MASALA
TANDOORI MASALA

Są mieszanki do zup, do nabiału, do nasion strączkowych, do różnych warzyw, do pieczywa, do mięs.

Nie pamiętam z jakiego powodu masalę kojarzę jako podsmażaną mieszankę przypraw i pewnie tak też będę jej używać ;)


http://www.neurokultura.pl/

Kminek Indyjski

Niewątpliwie to moje top 10.

Kminek Indyjski nazywany kminkiem rzymskim, egipskim bądź kuminem wygląda prawie tak samo jak kminek zwyczajny. Jednak jest jaśniejszy i ma kompletnie inny smak i zapach.
Kminek Indyjski jest również składnikiem wielu masali - mieszanek przyprawowych m.in. curry.

Pod poniższym linkiem znajdziecie pełen opis jego właściwości leczniczych, ponieważ większość przypraw takowe posiada ;)
http://luskiewnik.strefa.pl/luskiewnik/cuminum.html

Kilka pomysłów na użycie kmineczku:

Chlebek z masełkiem i pomidorem lekko posypany kminkiem w całości bądź mielonym to rarytas dla tych co go uwielbiają ;)

Tradycyjna kuchnia polska to zestaw zupa + ziemniaki, sałatka, mięso.
Osobiście dwudaniowych obiadów nigdy nie gotowałam. A ziemniaki stały się dla mnie 'tylko' warzywkiem. W moich zestawach wegetariańskich na miejscu ziemniaka królują zboża, kasze i ryż. Nie należę do grona wegetarian, dla których jedzenie mięsa to wyrzeczenie ze względu na poglądy, więc nie często w menu są kotlety sojowe, soczewicowe czy jakiekolwiek. Zamiast tego są warzywka na ciepło i sałatka bądź surówka.
Do tego wątku powrócę.

ZIEMNIACZKI Z KMINECZKIEM....
Jeżeli mamy jakieś fajne ziemniaki ekologiczne to polecam je umyć i zostawić im skórkę, jeżeli nie to obrać; pokroić w kostkę (1.5-2cm). Na rozgrzany tłuszcz....
I tu też zależy czego użyjecie, oliwa ma silny aromat, olej kokosowy również; ghee bądź olej słonecznikowy pasowałyby najlepiej...

Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy płaską łyżkę stołową kminku indyjskiego uważając by nie przyprażył się na 'spalono' ;).
Jak tylko w powietrzu uniesie się aromat wrzucamy ze trzy garście pokrojonych ziemniaków, sól, może pieprz czarny albo cayenne do smaku i podsmażamy.
Wersja dla leniwych to podsmażyć 5-10 minut mieszając, a następnie dolać troszkę wody i gotować 'na parze' pod przykryciem na bardzo małym ogniu. Wersja dla odważnych to stać przy ziemniakach aż się podsmażą ;).

Gdy ziemniaki są miękkie dorzucamy coś zielonego... garść liści szpinaku, bądź brokuła czy świeże zioła (bazylka, tymianek, majeranek, natka pietruszki czy koperek).
Ja wrzuciłabym sporą garść szpinaku, garstkę orzeszków piniowych...
Podduszamy chwilkę i gotowe.

Takie ziemniaczki są ekstra z kefirem czy innym wynalazkiem. Bądź w zestawie z np. kaszą jaglaną i surówką ze świeżych pomidorów.

KITRI, pieszczotliwie nazywane przez niektórych kitrostanem ;)
Najlepsze jakie jadłam robi mój dobry kolega Yoyo, ale mimo to spróbuję zapodać Wam przepis ;)

Kitri to potrawa Indyjska z gatunku tych jedno-garowych. Każde kitri smakować będzie inaczej, ponieważ każdy kucharz doda innych przypraw ;). Dla mnie kitri nie istnieje bez kminku indyjskiego ;)


Składniki:
- ryż 2 szklanki
- groch w połówkach 1 szklanka (może być wcześniej namoczony)
- ziemniaki 1 szklanka
- kalafior 1 szklanka
- marchewka 2 średnie sztuki
- pomidory 2 sztuki
- 1 cytryna
- kminek indyjski w całości, nasiona kolendry w całości, chili (najlepiej małe papryczki), liście laurowe, sól, szczypta asofetidy (indyjski substytut cebuli), kurkuma/turmerik
- tłuszcz na masalę

To składniki na ogromny garnek więc na pierwszy raz polecam gotować z 1/2 bądź 1/3 proponowanych składników ;).

Potrzebujemy duużego garnka ;).
Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy ze 2 łyżki stołowe kminku indyjskiego, 3 duże liście laurowe, pół łyżeczki do herbaty kolendry.
Jak tylko uniesie się aromat przypraw dodajemy łyżeczkę kurkumy, pokrojone w duuużą kostkę ziemniaki oraz 1/3 łyżeczki asofetidy i podsmażamy je.
Po około 10 minutach dodajemy pokrojoną w grube talarki marchewkę i począstkowany w "drzewka" kalafior, chili oraz sól.
Podsmażamy chwilkę z ziemniakami a następnie wrzucamy ryż i groch. Mieszamy i obficie zalewamy wodą. Gotujemy na średnim, wręcz małym ogniu często mieszając by groch i ryż nie przywarły do dna i się nie przypaliły.
Prawdopodobnie będziemy musieli dolewać wody podczas gotowania. Kitri ma 'pulpowatą' konsystencję ;).

Gdy ryż jest już miękki a groch rozgotowany dodajemy pomidory pokrojone w ósemki (jeżeli ktoś nie lubi skórki to proponuję ją najpierw zdjąć ;). Skraplamy odrobiną soku z cytryny. Mieszamy. Niektórzy lubią dodać słodkiej bądź kwaśnej śmietany....
Kitri podajemy z chlebkiem - najlepiej razowym.
W ten magiczny sposób macie na talerzu kolorowo, apetycznie i witaminowo.

Powodzenia ;)

10.7.09

Trochę o przyprawach

Uwielbiam przyprawy i mimo wielu lat gotowania i eksperymentowania wciąż znajduję nowe smaki i aromaty.
Mam oczywiście swoje ulubione ;).

Przyprawy to niezmierzone bogactwo smaków i aromatów.
Potrawa inaczej będzie smakować, gdy najpierw przyprawę podprażymy na tłuszczu i na to wrzucimy jakieś warzywka czy zalejemy wodą; inaczej, gdy dodamy taką podsmażoną do już ugotowanej potrawy, a inaczej, gdy po prostu wsypiemy przyprawę na początku gotowania - zresztą tę opcję znamy wszyscy najbardziej. Oczywiście 'żywa', świeża przyprawa (głównie zioła) a suszona to również inna bajka.

Dla mnie osobiście odkrywanie kuchni wegetariańskiej to na początku było zastępowanie mięsa soją i przerabianie potraw kuchni polskiej na wegetariańską wersję. Jednak w miarę czytania i poszukiwań natrafiłam na encyklopedię różnorodności wegetariańskich - kuchnię indyjską. Dlatego w mojej szafce z przyprawami połowę zajmują przyprawy używane w kuchni indyjskiej.

Oto lista z mojej szafki ;). Czasem mnie najdzie na coś spoza tej listy, ale poniższe przyprawy i dodatki to moje ulubione ;).
Postaram się w ciągu najbliższych dni je opisywać wraz z jakimś przepisem.

KMINEK INDYJSKI
CZARNA GORCZYCA
PIEPRZ CAYENNE
KURKUMA / TURMERIK (turmeric)
METHI
LIŚCIE CURRY
ASAFETIDA (asofetida, asafetyda, asafoetida)
CURRY
CZARNA SÓL
OREGANO, BAZYLIA, TYMIANEK
SUSZONY KOPEREK
KOLENDRA W CAŁOŚCI I MIELONA
SUSZONA MIELONA WĘDZONA SŁODKA PAPRYKA
SŁODKA PAPRYKA
CHILI
KMINEK (POLSKI, ZWYCZAJNY)
WIÓRKI KOKOSOWE
ORZECHY NERKOWCA
ORZECHY BRAZYLIJSKIE
ORZESZKI PINIOWE
BULION VEGAŃSKI W PROSZKU
KARDAMON
CYNAMON
ANYŻ

SUSZONE MANGO
Suszone mango, to surowe zielone mangowce, wysuszone na słońcu, a następnie zmielone na proszek. Dodane do np. zup nadaje im kwaskowy smak.

Mój zestaw do polskich zup to:
- liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz w całości i grubo mielony, suszony majeranek


OLIWA Z OLIWEK
OLEJ SŁONECZNIKOWY
OLEJ SEZAMOWY
SOS SOJOWY
'OLEJ' KOKOSOWY

GARAM MASALA
TANDOORI MASALA


http://www.neurokultura.pl/

9.7.09

młoda kapustka zasmażana

Wiosenno-letni rarytas.

Potrzebujemy:
- młodą kapustę (razem z ciemniejszymi zewnętrznymi liśćmi) bądź kapustę pekińską
- marchewkę
- ziele angielskie, liść laurowy, pieprz (cały i sypki), sól
- mały pęczek koperku
- 2 łyżki masła bądź oleju do zasmażki
- mąka razowa bądź biała

Marchewkę umyć i pokroić w cienkie talarki, następnie wrzucić na trochę tłuszczu razem z liściem laurowym, ziele ang. i całym pieprzem. Podprażyć lekko. Następnie wrzucić wcześniej umytą i posiekaną w paski kapustę, wymieszać dokładnie, posolić i dodać trochę wody. Gotować pod przykryciem na małym ogniu.
W tak zwanym międzyczasie siekamy koperek i przygotowujemy zasmażkę. Na rozgrzany tłuszcz sypiemy mąkę, cały czas mieszając by nie zrobiły się grudki. Kiedy mamy już gęstą podprażoną na lekko brązowo papkę dokładnie mieszając wlewamy ją do naszej kapusty. Dodajemy koperek i pieprz do smaku. Jeszcze chwilę gotujemy, a potem to już tylko młode ziemniaczki i smażony patison czy inny podobny i jeeeeemy! Aż mi ślinka pociekła ;)


http://www.neurokultura.pl/

"zupka chińska"

Wiele osób pytało o resztę potraw...
Zupa ostro kwaśna to top. Na początku nie podobała mi się konsystencja zagęszczanych mąką sojową bądź ryżową zup - jednak odpowiednia zupa się sama broni.

Potrzebujemy...
- sos sojowy - ulubiony wasz, bo jeśli jeszcze nie wiecie to jest ich kilka o ile nie kilkadziesiąt rodzajów. Osobiście nie przepadam za tymi gęstymi i słodkimi ale one genialnie sprawdzają się w gotowaniu.
- wywar z warzyw, kostki vege warzywnej bądź bulionu
- warzywa (kapusta pekińska, marchewka, szpinak, mini kukurydza etc)
- trochę drobno pokrojonego tofu
- sok z cytryny bądź mielone suszone mango
- chili bądź pieprz cayenne

W wywarze z dodatkiem sosu sojowego podgotowujemy drobno pokrojone np w paseczki warzywa oraz tofu, dodajemy chili albo cayenne oraz sok z cytryny bądź suszone mango. Na końcu stopniowo lekko zagęszczamy zupę mąką sojową bądź ryżową.

Ze względu na zagęstnik zupa ta jest dość syta wiec wystarczy tak naprawdę mała porcja jako przystawka.

przepisy również na
http://www.neurokultura.pl/

21.6.09

Przygoda z chińszczyzną

Nakręciłam ostatnio mych singapurskich znajomych, by polecili jakąś autentyczną knajpę z dobrym jadłem chińskim. Najlepszy sposób to odwiedzać takie miejsca z kimś mówiącym w języku kucharzy i kelnerów ;).
W menu było nawet sporo wege wersji jednak dla nich wege oznacza często, że jajko może być ;).
Dzięki mym znajomym, jedną z potraw, którą zaraz zapodam przyrządzono nam bez kuraka.

Zatem potrzebujemy:
- Kai-lan, chińskiego brokuła zwanego również chińskim jarmużem - ale myślę, że podobny efekt uzyskamy zapodając młodego brokuła z liśćmi i łodygami, jarmuż czy szpinak. Oczywiście będą lekkie różnice w smaku ;)
- czosnek
- chili
- suszone chińskie/japońskie grzyby Shiitake
- wegetariański sos ostrygowy (czyli grzybowy), który chwilowo zakupiłam jako gotowca. Ale że nie lubię konserwantów zaczynam kombinować jak zrobić go samej.

Na opakowaniu grzybów jest napisane, że wystarczy zamoczyć je na około 30 minut. Radzę zostawić je na noc, by stały się bardzo miękkie. Grzyby te nie są jakoś strasznie ufaflane - czasem nie ma z czego czyścić ale jakby co... Są dwie szkoły - starać się oczyścić je jak są jeszcze suche, by nie marnować wody z moczenia, bądź płukać je później i podgotować w nowej wodzie.
Jak już mamy oczyszczone napęczniałe grzybki to zalewamy wodą, tak by je przykryć i dodajemy kilka solidnych łyżek naszego sosu "ostrygowego", doprawiamy do ostrości i do smaku chili (może być żywe czerwone albo zielone, mogą być małe suszone czuszki, może być chili mielone czy takie z pestkami - Wasz wybór;). Gotujemy na małym ogniu.

W międzyczasie:
Brokuły dusimy na parze i bardzo al dente wrzucamy na olej, na który uprzednio rzuciliśmy czosnek (ile kto lubi) pokrojony w cienkie plasterki. Chwilę jeszcze blanszujemy i wykładamy na talerzyk, polewając wcześniej przygotowanym sosikiem Shiitake.

Do tego niesolony zwykły biały ryżyk, albo podsmażany makaron z imbirem i kiełkami i mniam!

wkrótce na http://www.neurokultura.pl/

19.6.09

Ghee - masło na Indyjską nutę

Ghee jest to oczyszczone masło często nazywane masłem klarowanym.
Po procesie oczyszczania jest lekko przeźroczyste, ma też inny smak... traci maślaność zyskuje posmak... orzechowy....
Ghee można przez długi czas przechowywać, nawet do kilku lat, jest także idealne do smażenia (nie przypala się).
Podobno nie podnosi cholesterolu...
Lecznicze zastosowanie Ghee wiąże się z Indyjska Ayurvedą.

Zatem sam proces.
Fajnie jest mieć garnek o podwójnym dnie, ale inne też sobie radzą. Rewelacyjny do procesu jest piec kaflowy - zresztą w ogóle jest rewelacyjny do wszystkiego, a gotowanie na takim to czysta przyjemność smaku i aromatu prawdziwego ognia...

Ok, mamy garnek. Do garnka wkładamy kilka kostek masła, własnej roboty bądź kupnego, jak najczystszego i jak najbardziej.. maślanego (bez dodatków). Ostrożnie i powoli roztapiamy masło tak by nie zaczeło bąbelkować, wrzeć.
Droga na skróty to zestawić garnek z ognia i odstawić do zastygnięcia. Kiedy skorupka zastygnie trzeba zrobić w niej dziurkę. Zobaczycie biały mlekowaty płyn pod spodem skorupki - trzeba go odlać i ponownie podgrzać Ghee.

Ponownie na bardzo małym ogniu doprowadzamy do wrzenia (bąbelkowania ;).
Pianę, która pojawia się na powierzchni zgarniamy cedzakiem i odkładamy na bok do osobnego naczynia.
Opinie są różne, szkoda tego wyrzucać więc wielu ludzi używa tego do wypieków, smarowania drewnianej podłogi, stołu czy desek do krojenia..etc. Inni wyrzucają.
Wracając do naszego Ghee, to zabawa na dłuższą chwilkę...

Ghee jest gotowe gdy jest przeźroczyste, złociste... idealne ;)...
Niektórzy dodatkowo przecedzają Ghee przez sitko z gazą czy ręcznikami papierowymi (szczególnie po używaniu do głębokiego smażenia).

Gotowe Ghee nie ma w sobie wody, która odparowała w procesie powolnego gotowania, nie ma też resztek śmietany czy białka.
Wkrótce zdjęcie a może i fotoreportaż.

Ghee jest świetną podstawą masali... :)

18.6.09

Shake shake the butter!!! - robimy masło ;)

Kiedyś dawno dawno temu za górami za lasami, to się masło.... ubijało...
Teraz śmiga się do sklepu kupić "szlachetną" kostkę masła, a w zasadzie ze względu na dodatki nazwałabym to wyrobem masło podobnym.

U nas w domku robimy masło sami ;).
Potrzebny jest słoik, najlepiej wąskawy i długi. Do tego setu silne męskie dłonie sprawiają, że zaoszczędzamy na czasie ;) ale babskie wcale nie gorsze a i dzieci radzą sobie świetnie! No i oczywiście królowa wieczoru - śmietana. Najfajniejsza byłaby śmietana prosto od szczęśliwej krówki (takiej co to ma łączkę i dużo miejsca i co ją kochają i nie zamierzają jej zjeść).
Śmietana słodka, im tłustsza tym więcej masła z niej będzie :)


Zatem wlewamy mały kubek śmietany (możliwie nie pasteryzowanej ;) do słoika i upewniając się, że zakrętka jest szczelna zaczynamy proces ubijania masła...
Słoiczek w górę i w dól energicznie trza potrząsać.
Etap pierwszy to.... bita śmietana. To etap kiedy jak pokazuję to ludziom, wszyscy patrzą na mnie jak na lekkiego świra i zazwyczaj ja sama muszę im pokazać, że jest etap drugi...
Etap drugi kiedyż to bita śmietana zaczyna się rozmazywać po słoiku i formować małe grudki, powoli zaczyna być widać ciemniejsze żółte cząstki masła latające w górę i w dół słoika.
Etap trzeci to "woda mleczna" i formujące się w jedną bryłę masełko ;).
Etap czwarty, odlewamy wodę, jeszcze trochę shake'ujemy, odlewamy znowu wodę i masełko jak się patrzy!

Z takiego masełka można zrobić ghee - oczyszczone masło znane i używane między innymi w Indiach, ale to następnym razem ;)

Witam ;)

Witam na kolejnej drodze, nowej przygodzie... obiecywałam sobie to lata... i właśnie jestem i odkrywam mozolny proces prowadzenia bloga ;)
Blog ten nie ma na celu przekonywać nikogo do wegetarianizmu czy veganizmu. Po prostu będę się z Wami dzielić przepisami, poradami, ciekawostkami...

Szanowny czytelniku, komentuj ile możesz; projekt tego potrzebuje by sprostać oczekiwaniom odbiorcy :)

Pozdrawiam
zina_lamialuna